OUR BRANDS:
Current issue

Here you can find the contents
of the current issue
EuroParking 2/2018
Subscription
News
Magazine Archive
Parkowanie na chodniku

Kilka tygodni temu przez branżowe media i fora internetowe związane z tematyką transportu i przestrzeni miejskiej przetoczyła się informacja, że Ukraina zakazuje parkowania na chodnikach. Faktycznie, zgodnie z prawem, które wejdzie w życie 27 września tego roku, na nowobudowanych i rekonstruowanych ulicach miejsca parkingowe nie będą mogły być tam planowane na chodniku.

Minister odpowiedzialny za wdrożenie ustawy przekonuje, że obecna polityka parkingowa jest chaotyczna, sprzyja powstawaniu korków i, co najważniejsze, stwarza zagrożenie i utrudnia poruszanie się pieszym. Zmniejszenie liczby wypadków z udziałem pieszych jest zresztą jednym z głównych celów nowych regulacji.

44 lata Londynu
Co ciekawe, w tym samym czasie bardzo podobna dyskusja toczy się w Wielkiej Brytanii. Choć w Londynie parkowanie na chodniku zostało zakazane już w 1974 roku (wyjątkiem są specjalne obszary opatrzone niebieskimi znakami z literą „P” i obrazkiem samochodu z jednym kołem na chodniku), to w pozostałych częściach kraju takich obostrzeń już nie ma. Jeżeli londyńskie prawo zostanie wprowadzone w całej Wielkiej Brytanii, to za postój na chodniku grozić będzie kara w wysokości 70 funtów. Będzie ona mogła być zmniejszona o połowę jeżeli płatność nastąpi w ciągu 14 dni.

Opinie na ten temat, jakie są prezentowane w brytyjskich mediach, są skrajnie różne. Jedni komentatorzy podkreślają jak nierozsądne parkowanie uprzykrza życie osobom niepełnosprawnym czy rodzicom z małymi dziećmi, inni zaś obawiają się, że przeniesienie parkujących aut na jezdnię utrudni poruszanie się po mieście karetkom, wozom straży pożarnej lub śmieciarkom.

Korzyści dla pieszych
A jak to wygląda w Polsce? Przypomnijmy, że nie wolno u nas parkować na trawnikach, ścieżkach rowerowych czy przystankach. Pełny lub częściowy postój samochodu na chodniku możliwy jest zaś jeżeli w danym miejscu nie ma znaku zakazu zatrzymywania się lub postoju, a część chodnika pozostawiona pieszym jest nie mniejsza niż 1,5 metra. Warto zwrócić uwagę, że na szczeblu lokalnym w Polsce również wdrażane są podobne do ukraińskich rozwiązania. W 2016 roku prezydent Warszawy wydała zarządzenie w sprawie tworzenia korzystnych warunków dla ruchu pieszego. We wchodzących w jego skład standardach wprost zapisano stopniowe eliminowanie parkowania na chodnikach. Proces ten przebiega jednak w stolicy bardzo powoli. Ucywilizowanie reguł parkowania w miastach to bardzo potrzebne, ale i niełatwe zadanie - pamiętajmy że kierowcy to też wyborcy. Podwyższenie opłat parkingowych w centrach miast w celu zmniejszenia natężenia ruchu, o co od długiego czasu jako POBP zabiegamy, to tylko jeden z elementów tego procesu. Wprowadzenie zakazu postoju na chodnikach czy twarde egzekwowanie przepisów np. w zakresie parkowania równolegle, a nie prostopadle do jezdni, podobnie jak w przypadku wspomnianych opłat wymagałoby od lokalnych władz sporo determinacji.

W wielu przypadkach konieczne będą także inwestycje w kubaturowe parkingi miejskie czy też buforowe, a także rozbudowa miejskiej infrastruktury transportowej. Można mieć nadzieję, że będące w przygotowaniu zmiany w przepisach o partnerstwie publiczno – prywatnym stworzą lepsze warunki do realizowania tego typu inwestycji również przez podmioty komercyjne. Pozwoli to w pewnym stopniu na odciążenie budżetów gmin miejskich przez co realizacja tego typu procesów stanie się bardziej przystępna i realna.
www.pobp.org.pl

admin | added 2018-07-10
TAGS: Euro Parking | parkowanie na chodniku | zmiana przepisów