NASZE MAGAZYNY:
Najnowszy numer:

Zapoznaj się z zawartością
najnowszego numeru magazynu
Magazyn Dźwig 3/2017
Prenumerata
Aktualności
Archiwum czasopism
Przyczyny wypadków związanych z eksploatacją i konserwacją dźwigów w latach 2010-2016

W przypadku urządzeń technicznych ogólnie dostępnych, takich jak dźwigi osobowe i osobowo-towarowe, zapewnienie bezpieczeństwa ich użytkownikom jest zadaniem szczególnym, realizowanym przede wszystkim na etapie projektowania.

Analiza wypadków z ostatnich lat pokazuje wyraźnie, że ich odsetek jest niski, a te ze skutkiem śmiertelnym zdarzają się bardzo rzadko. Natomiast wzrosła niepokojąco liczba wypadków z udziałem dzieci. W ogólnej liczbie wypadków śmiertelnych odnotowuje się wyższy odsetek w grupie konserwatorów.

Wypadki śmiertelne

W grupie dźwigów objętych dozorem pełnym UDT w latach 2010-2016 wydarzyło się 10 wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Pięć ofiar to konserwatorzy i jedna osoba z obsługi, ludzie posiadający odpowiednie kwalifikacje i wiedzę, także w zakresie bezpieczeństwa.

Pośród wypadków śmiertelnych, w których ofiarami byli konserwatorzy, dwa z nich miały związek z przeciwwagą. W 2010 r. konserwator został uderzony przeciwwagą w trakcie jazdy inspekcyjnej na dachu kabiny. W 2011 r. podczas demontażu przeciwwagi doszło do rozłączenia obciążników i układu linowego, co spowodowało poślizg lin na tarczy ciernej i upadek elementów kabiny do podszybia na osobę poszkodowaną. W wypadku, do którego doszło w 2013 r. podczas demontażu dźwigu, poszkodowany odciął linę nośną w okolicy wciągarki bębnowej, powodując niekontrolowany spadek platformy ładunkowej, która uderzyła go ze skutkiem śmiertelnym. W 2014 r. konserwator jechał na dachu kabiny, stracił równowagę i wpadł pomiędzy kabinę a ścianę szybu. Poniósł śmierć.

W 2015 r. podczas próby ewakuacji osób uwięzionych w kabinie pomiędzy przystankami, pracownik obsługi wpadł do podszybia przez szczelinę między fartuchem kabiny a progiem drzwi przystankowych. W wyniku upadku poniósł śmierć. W latach 2010-2016 wypadkom śmiertelnym uległo także pięć osób korzystających z urządzeń dźwigowych (w ogólnej liczbie 75 wypadków to około 7 proc.).

W 2013 r. w wyniku zerwania cięgna nośnego dźwigu osoba wsiadająca do kabiny została przygnieciona do progu przystanku. W tym samym roku na skutek otwarcia nie w pełni zaryglowanych drzwi przystankowych osoba poszkodowana wpadła do podszybia. Trzeci wypadek śmiertelny miał miejsce w 2014 r. – podczas jazdy w dół kabiny dźwigu towarowo-osobowego bez drzwi kabinowych. Nastąpiło przemieszczenie transportowanego wózka z wełną, który przygniótł poszkodowanego. W 2015 i 2016 r., podczas otwierania drzwi przystankowych, osoby postronne straciły równowagę i wpadły do szybu ze skutkiem śmiertelnym.

Inne wypadki z udziałem konserwatorów

W ogólnej liczbie wypadków skutkujących obrażeniami ciała odnotowuje się znacznie mniej zdarzeń z konserwatorami. W jednym przypadku, podczas wchodzenia na dach kabiny, uległ uszkodzeniu zaczep dachu, w wyniku czego konserwator wpadł do środka kabiny (2011 r.).

W 2012 r. zdarzyły się dwa wypadki z udziałem konserwatorów. W jednym z nich została poszkodowana osoba postronna. Podczas usuwania awarii dźwigu osoba poszkodowana wchodziła do kabiny, która w wyniku działań podjętych przez konserwatorów ruszyła przy otwartych drzwiach przystankowych. Osoba doznała złamania obojczyka i obrażeń nóg.

Drugi wypadek miał miejsce podczas usuwania awarii dźwigu. Przebywający na dachu kabiny konserwator odniósł obrażenia kciuka prawej dłoni na skutek zakleszczenia pomiędzy liną a kołem linowym.

W 2013 r. nieszczęśliwy wypadek zdarzył się w wyniku zablokowania lin nośnych na kole linowym głowicy nurnika podczas jazd montażowych dźwigu hydraulicznego. Niespodziewanie nastąpiło ich odblokowanie, gdy były poluzowane, co spowodowało niekontrolowany spadek podestu montażowego dźwigu, w wyniku czego osoba stojąca na platformie doznała obrażeń.

Wpadnięcie do szybu

Wypadek z 2013 r., w którym osoba poszkodowana wpadła do podszybia i poniosła śmierć, wiąże się z jednym z najczęściej występujących zagrożeń dla osób korzystających z dźwigów – brakiem kabiny dźwigu za otwartymi drzwiami przystankowymi.

W 2010 r. w czterech wypadkach aż pięć osób zostało poszkodowanych w wyniku wpadnięcia do szybu, kiedy ktoś odesłał kabinę z przystanku i pozostawił niedomknięte drzwi przystankowe. Mimo braku kabiny osoby te przekroczyły próg szybu.

W 2011 r. w podobnych okolicznościach w trzech przypadkach osoby poszkodowane wpadły do szybu, czwarta do podszybia. W 2012 r. jedna osoba wpadła do szybu z powodu braku kabiny za niedomkniętymi drzwiami przystankowymi, a jedna wpadła do szybu z poziomu trzeciego przystanku, gdy przechodziła obok częściowo zdemontowanej szklanej ściany szybu.

W wypadkach z 2015 i 2016 r. osoby postronne straciły równowagę i wpadły do szybu ze skutkiem śmiertelnym.

W 2016 r. w czasie prac konserwacyjnych, pasażer podczas otwierania drzwi przystankowych, za którymi nie było kabiny dźwigu, stracił równowagę, wpadł do szybu i doznał obrażeń ciała. W 2016 r. był jeszcze jeden podobny wypadek z obrażeniami ciała związanymi z upadkiem z wysokości, kiedy ktoś odesłał kabinę z przystanku przy otwartych drzwiach przystankowych.

Wpadnięcie do szybu jest realnym zagrożeniem dla osób próbujących samodzielnie uwolnić się z kabiny stojącej między piętrami. W omawianym okresie miały miejsce dwa takie przypadki. W 2015 r. podczas próby ewakuacji z kabiny znajdującej się pomiędzy przystankami, osoba z obsługi wpadła do podszybia przez szczelinę między fartuchem kabiny a progiem drzwi przystankowych i poniosła śmierć.

W 2014 r. z powodu źle wykonanej obudowy dźwigu dziecko przecisnęło się przez szczelinę pomiędzy barierką a słupem i spadło do podszybia z wysokości 5 m, doznając obrażeń. Do drugiego zdarzenia doszło podczas pokazywania konserwatorowi niesprawnego zamka bezpieczeństwa drzwi. Osoba zgłaszająca usterkę spadła na dach kabiny znajdującej się poniżej przystanku i doznała urazu nogi. W trzecim przypadku osoba poszkodowana doznała urazu psychicznego w wyniku upadku psa do podszybia, po przytrzaśnięciu smyczy przez drzwi przystankowe.

Pies w windzie

Wypadki związane z przewożeniem w dźwigu zwierząt zdarzają się rzadziej. W omawianym okresie - oprócz wypadku opisanego powyżej – miały miejsce jeszcze trzy. W 2011 r. osoba trzymająca smycz doznała obrażeń w czasie jazdy kabiny po zaczepieniu się smyczy o krzywkę ruchomą i uszkodzeniu elementów kabiny. Z kolei w 2012 r. osoba trzymająca psa na smyczy weszła do kabiny, ale zwierzę zostawiła na przystanku. W czasie jazdy kabiny doznała obrażeń, gdy
jej ręka została pociągnięta smyczą i dostała się pomiędzy próg ruchomy kabiny a ścianę szybu. Podobnie w 2016 r., kiedy smycz zaklinowała się w drzwiach przystankowych, co spowodowało po ruszeniu dźwigu podciągnięcie psa do góry i wciągnięcie w szczelinę między dachem kabiny a ścianą szybu dźwigowego. W trakcie próby uwolnienia psa jego opiekunka doznała urazu dłoni.

Wsiadanie do kabiny

Ta, zdawałoby się, banalna czynność wymaga ostrożności i uwagi. Zagrożenie może spowodować kabina, która zatrzyma się nieco poniżej lub powyżej poziomu przystanku. Powoduje to potknięcie się, upadek i obrażenia osoby wsiadającej do kabiny – w 2010 r. miały miejsce dwa takie wypadki, w 2011 – dwa, jeden w 2012 r. i jeden w 2015 r.

Przyczyny zatrzymania się kabiny na niewłaściwym poziomie są różne – awaria fotoimpulsatora, nieprawidłowe działanie łącznika bezpieczeństwa drzwi przystankowych lub przedwczesne otwarcie drzwi kabinowych.

W 2015 r. w wyniku niepoprawnego działania układów poziomowania oraz elektrycznej korekcji położenia kabiny doszło do opuszczenia się kabiny dźwigu podczas wjazdu do niej osoby na wózku inwalidzkim, co spowodowało przechylenie wózka. Pasażerka upadła i doznała obrażeń ciała.

Inny wypadek miał miejsce podczas wsiadania pasażera wraz z ładunkiem do kabiny dźwigu. Po otwarciu drzwi z zastosowaniem układu przeciążeniowego doszło do uderzenia drzwi przystankowych i kabinowych w dłoń osoby postronnej.

W 2016 r. podczas wchodzenia do kabiny dźwigu, pasażer został uderzony drzwiami przystankowymi na skutek zastosowania niewłaściwych elementów do naprawy zamka bezpieczeństwa drzwi przystankowych.

Przytrzaśnięcia drzwiami i wciągnięcie kończyn – uwaga na dzieci !

Stosunkowo częstym przypadkiem jest przytrzaśnięcie drzwiami kabinowymi lub przystankowymi. W 2011 r. jedna osoba doznała obrażeń podczas wchodzenia do kabiny w wyniku przytrzaśnięcia palca skrzydłem drzwi szybowych, druga doznała urazu ramienia i stawu łokciowego, kiedy podczas odsyłania kabiny z przystanku nieprawidłowe działanie kurtyny świetlnej spowodowało zamykanie się drzwi. Trzecia poszkodowana osoba podczas wyprowadzania z kabiny łóżka z pacjentem doznała urazu lewej dłoni w wyniku uderzenia zamykającymi się drzwiami przystankowymi.

Poważniejszy przebieg miał wypadek, w którym osoba poszkodowana doznała obrażeń ręki podczas załadunku kabiny. Kabina wykonała niekontrolowany ruch w dół, nastąpiło jej zakleszczenie w szybie, niezadziałanie włącznika zwisu lin i odwinięcie się liny z bębna.

W 2012 r. z powodu niesprawnego amortyzatora drzwi automatycznych osoba wchodząca do kabiny doznała przytrzaśnięcia palca prawej ręki pomiędzy skrzydłem drzwi przystankowych a ościeżnicą. W tym samym roku osoba poruszająca się o kulach podczas wchodzenia do kabiny została uderzona drzwiami automatycznymi, przewróciła się i złamała nogę.

W 2014 r. zdarzyły się trzy wypadki podczas przekraczania progu szybu. Jedna osoba doznała obrażeń kolana w wyniku uderzenia przez zamykające się drzwi przystankowe. Znacznie groźniejszy przebieg miał wypadek, w wyniku którego dziecko doznało obrażeń nogi.
Na skutek niezadziałania mechanizmu ruchomej podłogi dźwig ruszył w dół z niezamkniętymi drzwiami kabinowymi, co doprowadziło do wciągnięcia nogi dziecka pomiędzy krawędź dachu a ścianę szybu.

W trzecim wypadku również zostało poszkodowane dziecko – gdy dźwig zatrzymał się na przystanku, otwierające się drzwi kabinowe wciągnęły rękę w szczelinę pomiędzy drzwiami kabinowymi a ościeżnicą, powodując obrażenia dłoni.

W omawianym okresie odnotowano więcej wypadków związanych z wciągnięciem kończyn pomiędzy próg kabiny a ścianę szybu – dwa w 2010 r., jeden w 2011 r. i jeden w 2016 r. W dwóch przypadkach poszkodowane były dzieci, w dwóch osoby dorosłe.

W 2016 r. wydarzyło się aż pięć podobnych wypadków z udziałem dzieci. Pierwszy z nich - podczas otwierania drzwi automatycznych dłoń dziewczynki, która dotykała drzwi kabinowych, została pochwycona i wciągnięta pomiędzy skrzydło drzwi kabinowych a krawędź kabiny.

W drugim przypadku, podczas otwierania drzwi automatycznych, dotykająca drzwi przystankowych dłoń dziewczynki została pochwycona i wciągnięta pomiędzy skrzydło drzwi przystankowych a ościeżnicę.

Trzeci wypadek miał miejsce, kiedy brak listwy zabezpieczającej na szklanych drzwiach kabinowych spowodował wciągnięcie ręki dziecka między drzwi kabinowe a ościeżnicę w trakcie ich otwierania się na przystanku.

W czwartym zdarzeniu w trakcie otwierania przeszklonych drzwi kabiny palce dłoni dziewczynki zostały wciągnięte w szczelinę pomiędzy skrzydłem a ościeżnicą drzwi. Także w piątym przypadku dotykanie otwierających się automatycznie drzwi, w tym przypadku kabinowych, skończyło się w momencie wysiadania z kabiny dźwigu wciągnięciem paluszków rączki dziecka w szczelinę między ościeżnicą kabiny a drzwiami.

Wandalizm

Chuligaństwo i wandalizm są częstą przyczyną wypadków i niebezpiecznych uszkodzeń dźwigów. Jednym z najczęstszych przypadków jest odsyłanie kabiny przy otwartych drzwiach przystankowych.

Warto jednak odnotować trend spadkowy w liczbie tego typu zdarzeń. Jeszcze w 2010 r. odnotowano cztery wypadki związane z niewłaściwym zachowaniem – chłopiec jeżdżący na dachu kabiny zaczepił kapturem o kotwę prowadnicy i doznał obrażeń głowy; mężczyzna jadący w kabinie dźwigu wybił nogą szybę drzwi przystankowych, w wyniku czego doszło do jej zakleszczenia między drzwiami przystankowymi a kabiną; mężczyzna stojący na przystanku wybił szybę w drzwiach przystankowych, używając obu rąk, które zostały złamane przez przejeżdżającą
kabinę; inny mężczyzna wyważył drzwi szybowe i wpadł do szybu. Z wybijaniem szyb w drzwiach przystankowych mieliśmy do czynienia jeszcze w 2011 r. W dwóch przypadkach osoby jadące w kabinie wybiły nogą szybę w drzwiach przystankowych i nie zdążyły jej cofnąć, w wyniku czego doszło do jej zakleszczenia. W tym samym roku doszło także do pięciu niebezpiecznych uszkodzeń spowodowanych aktami wandalizmu (podpalenia).

W 2012 r. w trzech przypadkach nieznani sprawcy podpalili kabiny dźwigów, powodując niebezpieczne uszkodzenia. Przez kolejne dwa lata, do końca 2014 r. nie odnotowano wypadków związanych z aktami chuligaństwa i wandalizmu.

W 2015 r. wydarzył się jednak znów wypadek związany z aktem wandalizmu polegającego na wybijaniu szyb wzierników drzwi przystankowych. Podczas jazdy dźwigu w dół doszło do zakleszczenia nogi pasażera w wybitym otworze, w wyniku czego doznał obrażeń.

Niekontrolowany ruch kabiny

Niekontrolowany ruch kabiny także bywa przyczyną wypadków. W latach 2010-2016 zdarzyło się ich z tego powodu 11.

W 2012 r. w wyniku niewłaściwego działania sterownika dźwigu, podczas jazdy do góry, kabina przejechała poza łączniki końcowe i krańcowe, po czym gwałtownie stanęła, gdy jej przeciwwaga zatrzymała się na zderzaku. Dwie osoby zgłosiły bóle kręgosłupa i kończyn dolnych.

W 2014 r. na skutek uszkodzenia łożyska ogranicznika prędkości doszło do wyzwolenia chwytaczy podczas jazdy dźwigu, co doprowadziło do gwałtownego zatrzymania kabiny. Pasażer doznał urazu kolana.

Niekontrolowany ruch kabiny odnotowano w 2014 r. jeszcze w trzech przypadkach. Podczas startu kabiny do góry w wyniku nadmiernego wytarcia rowków koła ciernego dźwigu nastąpiła utrata cierności pomiędzy linami a kołem ciernym i najazd kabiny dźwigu na zderzaki. Do drugiego zdarzenia doszło najprawdopodobniej z powodu niewłaściwego działania sterownika dźwigu, kabina najechała na łącznik krańcowy dolny i uderzyła w zderzaki.

W ostatnim przypadku z powodu zmęczenia materiału nastąpiło pęknięcie wału ślimaka wciągarki, co spowodowało niekontrolowany ruch kabiny do góry i jej zatrzymanie po uderzeniu przeciwwagi w zderzaki.

Warto też przypomnieć zdarzenie z 2010 r., kiedy podczas rozruchu dźwigu z powodu nieprawidłowego nastawienia prędkości jazdy, o około 12 proc. powyżej prędkości nominalnej, nastąpiło wyzwolenie ogranicznika prędkości i zatrzymanie kabiny przez chwytacze.

Niekontrolowany ruch kabiny może mieć za przyczynę krótkotrwałą przerwę w zasilaniu dźwigu. W 2015 r. w wyniku chwilowej przerwy w obwodzie bezpieczeństwa kontaktu drzwi kabinowych lub błędu w układzie enkodera odczytującego położenia kabiny w szybie doszło do gwałtownego zatrzymania kabiny w czasie jazdy w kierunku „dół”, co spowodowało upadek pasażera dźwigu na podłogę kabiny, skutkujący obrażeniami ciała.

Przyczyną niekontrolowanego ruchu kabiny może być także przeciążenie dźwigu. W 2015 r. w wyniku przeciążenia dźwigu towarowego doszło do utraty cierności pomiędzy kołem ciernym i linami nośnymi, co spowodowało niekontrolowany ruch kabiny w dół i jej uderzenie w dno podszybia. Obsługujący znajdujący się w kabinie doznał obrażeń ciała. W tym samym roku doszło do bardzo nietypowego wypadku – kolizja panelu drzwi kabinowych i rolki prowadzącej drzwi przystankowe doprowadziła do przerwy w obwodzie bezpieczeństwa i gwałtownego zatrzymania dźwigu, a to z kolei spowodowało wypięcie panelu sufitu kabiny z zaczepów, jego opadnięcie i uderzenie pasażerki dźwigu.

W 2016 r. zdarzyły się dwa podobne wypadki. W jednym z nich na skutek uszkodzenia śruby regulacyjnej zaworu kabina nie zatrzymała się na dolnym przystanku i doszło do uderzenia ramy kabinowej w zderzak w podszybiu, co spowodowało uraz dwóch osób znajdujących się w kabinie. W drugim przypadku nastąpiło zerwanie liny nośnej na skutek zablokowania gruzem podczas prowadzonego remontu. Doprowadziło to do gwałtownego zatrzymania dźwigu i urazów dwóch osób znajdujących się w kabinie.

Przewożenie ładunku

Niewłaściwe przewożenie ładunku może być przyczyną wypadku lub niebezpiecznego uszkodzenia dźwigu.

W 2010 r. wózek transportowy w kabinie zahaczył o pręt ryglujący drzwi przystankowe i przechylił się, przygniatając do ściany pasażera.

W 2014 r. w wyniku przemieszczenia się pionowo ustawionego roweru w jadącej kabinie dźwigu nastąpiło zakleszczenie tylnego koła roweru w szczelinie pomiędzy kabiną a szybem dźwigu. Pasażerka doznała urazu ręki.

Bardzo podobny wypadek wydarzył się w 2016 r., kiedy pasażerka dźwigu przewoziła rower w pozycji pionowej. Podczas jazdy kabiny w dół nastąpiło zakleszczenie koła roweru w szczelinie między dachem kabiny a ścianą szybu. Pasażerka doznała urazu dłoni.

W 2015 r. w wyniku niezachowania bezpiecznej odległości koła przewożonej hulajnogi od drzwi przystankowych i ściany szybu podczas jazdy dźwigu doszło do upadku osoby postronnej, w wyniku czego doznała ona obrażeń ciała.

Ewa Dorobińska, UDT

admin | dodano 2017-07-26
TAGI: magazyn Dźwig | dźwig | winda | UDT | Urząd Dozoru Technicznego