NASZE MAGAZYNY:
Najnowszy numer:

Zapoznaj się z zawartością
najnowszego numeru magazynu
Magazyn Dźwig 2/2019
Prenumerata
Aktualności
Archiwum czasopism
Z wizytą w RST Elektronik

fot.EWIT (4)
Śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że nie ma w polskiej branży dźwigowej osób, które nie znają firmy RST Elektronik, dziś nadarza się okazja, by nieco bardziej szczegółowo zaznajomić się z działalnością firmy. W ostatnim czasie w odpowiedzi na zaproszenie, doskonale znanego naszym czytelnikom, Pana Romana Giemsy, odwiedziliśmy niemiecką siedzibę przedsiębiorstwa.

Nieco o historii

Firma RST funkcjonuje na rynku urządzeń do transportu bliskiego od przeszło 30 lat i od zarania działalności zajmuje się regulacją dźwigów. W początkowej fazie rozwoju przedsiębiorstwa, jeszcze przed digitalizacją przemysłu w Oedheim, gdzie mieści się siedziba RST, produkowane były urządzenia analogowe tzw. ARC, które służyły do płynnego zatrzymania dźwigu. Między innymi te urządzenia zostały zamontowane już w latach 80 we wszystkich hotelach Orbisu w Polsce oraz wszystkich luksusowych windach „poza koncernowych” na terenie naszego kraju. Rozwiązania tego typu w dalszym ciągu wykorzystywane są w dźwigach jako elementy zastępcze. Przełomowym momentem w dziejach firmy było wprowadzenie do oferty falowników w latach dziewięćdziesiątych XX w., jako naturalna konsekwencja digitalizacji przemysłu, które firma RST Elektronik produkuje nieprzerwanie od ponad 20 lat.

Z czasem do oferty falowników dołączyliśmy wciągarki i sterowania, obecnie dostarczamy naszym klientom całe pakiety odpowiedzialne, nazwijmy to za „inteligencję dźwigu.” Są to urządzenia dostosowane do wymogów norm, które będą nas obowiązywały od kwietnia tego oraz przyszłego roku.

Naszym głównym motto jest innowacja

– jako pierwsi wprowadziliśmy na rynek sześć lat temu falownik w wersji bezstycznikowej. Było to zdecydowanie pierwsze urządzenie w wersji STO, które pojawiło się na rynku.

Przede wszystkim kładziemy duży nacisk na to, by nasze rozwiązania były przyjazne dla klienta, już niemal legendą okryła się intuicyjność naszego falownika, co niezmiennie spotyka się z pozytywną oceną ze strony montażystów. Dwa lata temu otrzymaliśmy wyróżnienie niemieckiego stowarzyszenia drobnych producentów, którzy ocenili nas właściwie na pierwszym miejscu jeśli chodzi o serwis i jakość obsługi. Poza tym co roku otrzymujemy celujące noty od takich koncernów, jak Otis, Schindler, które przeprowadzają ankiety wśród swoich montażystów – mówi Roman Giemsa – prokurent i członek zarządu firmy RST.

Warto uzupełnić, że RST Elektronik GmbH jest firmą rodzinną, pozostającą niezmiennie w rękach jej założyciela – Pana Hansa Dekana oraz jego dzieci. W skład zarządu wchodzi wspomniany prezes – Hans Dekan, jego córka - Anna Dekan, dyrektor techniczny - Manfred Kieweg oraz Roman Giemsa.

Działalność

Na początku firma produkowała regulację tyrystorową, następnie w ofercie pojawił się falownik - płynna, digitalna regulacja urządzenia. Niezmiennie kładziemy duży nacisk na serwis i obsługę posprzedażową, podobnie jest w Polsce, jeszcze nigdy nie zdarzyło nam się nie pomóc klientowi lub nie udzielić mu należnego wsparcia – mówi Roman Giemsa.

Od trzech lat działa w Polsce serwis oraz warsztat naprawczy, który znacznie skraca i upraszcza działania gwarancyjne i serwisowe. RST Elektronik GmbH oprócz swojej głównej siedziby w Oedheim posiada jeszcze biuro rozwoju oraz biuro konstrukcyjne w innych częściach Niemiec. Jest to spowodowane tym, że fachowcy mieszkają w różnych regionach – są związani z pewnymi uniwersytetami lub instytucjami, np. biuro projektowe autora oprogramowania znajduje się we wschodnich Niemczech, zaś biuro konstrukcyjne zlokalizowane jest w okolicach Kolonii, ponieważ właśnie tam znajduje się niemieckie zagłębie dźwigowe, obfitujące w licznych fachowców.

Firma RST obecna jest w Polsce od przeszło 20 lat. Jeszcze w czasach PRL odbywały się dostawy do Polski, oczywiście zamówienia były na mniejszą skalę niż ma to miejsce obecnie. Dziś RST jest jednym z głównych dostawców na polskim rynku. W tej chwili mamy około 20% udziału w polskim rynku falowników, poza tym dostarczamy też dużo wciągarek, które są tylko uzupełnieniem oferty – dodaje Roman Giemsa. Falownik jest naszym głównym produktem, od którego wszystko się zaczęło, młodszym ale równie istotnym produktem w ofercie firmy jest sterowanie, które produkowane jest od dwóch lat, zaś prace nad nim trwają przeszło od połowy dekady. Oferowane przez nas sterowanie jest produktem, który od początku do końca powstawał w naszej firmie. Zarówno software, jak i hardware jest zaprojektowane przez firmę RST. Całe knowhow związane z regulacją i sterowaniem dźwigów jest naszego autorstwa i naszej własności, co zdecydowanie wyróżnia firmę na rynku europejskim – podsumowuje Roman Giemsa. Produkcja w firmie jest całkowicie zdigitalizowana, tzn. towar od chwili przyjęcia na magazyn znajduje się w ewidencji komputerowej, a wszystkie procesy produkcyjne są na bieżąco monitorowane. Należy uzupełnić, ze wszystkie konstrukcje produktów zostały opracowane w RST i są własnością firmy, natomiast produkcja podzespołów elektronicznych odbywa się na terenie Niemiec w wyspecjalizowanych firmach.

Sprzedaż

Marka RST na rynku europejskim istnieje poprzez RST Elektronik Gmbh, zaś na rynku tureckim i rynkach Azji Mniejszej poprzez spółki zależne RST Asansör Elektronik A.S i RST Components w tureckim Izmirze oraz Al Rashed Corporation – ARCO. Produkują one w zależności od firmy sterowania, drzwi i chwytacze, wciągarki czy też kompletne dźwigi – oczywiście z wykorzystaniem knowhow RST.

Warto nadmienić, że doskonale znane na polskim rynku wciągarki LDS oraz AM są produkowanie właśnie w Izmirze. Europa w polityce handlowej firmy traktowana jest jako jeden rynek, natomiast kraje pozaeuropejskie obsługiwane są głównie przez siostrzane firmy z Turcji.

Plany rozwoju

RST planuje ekspansję w wielu krajach europejskich, głównie w Europie Środkowej. Dalszy rozwój falownika, nowa płyta, nowa płyta główna z nowej generacji procesorów, co wiąże się ze zmianami również w urządzeniach peryferyjnych – to są działania, na których skupimy swoją uwagę w najbliższym czasie – informuje Roman Giemsa.

Oczywiście produkty już teraz są kompatybilne z komputerami z system operacyjnym Windows, oprócz tego dostępna jest również aplikacja w Google, która pozwala mieć wgląd w display sterownika za pomocą telefonu.

Plany

Nowością, którą zamierzamy w najbliższym czasie wprowadzić, jest oprogramowanie diagnostyczno - nadzorowe, którego główną zaletą jest możliwość nadzorowania całego dźwigu, tzn. zarówno sterownika, jak i falownika. Rozwiązania tego typu wpisują się w realizowaną przez nas od dawna strategię przyjaznej obsługi posprzedażowej – podsumowuje członek zarządu firmy RST.

Grzegorz Majak

 

foto:
kliknij aby powiększyć
admin | dodano 2016-04-18
TAGI: magazyn Dźwig | dźwig | winda | transport bliski | urządzenia transportu bliskiego | falownik | RST Elektronik